Dziękuję Wam za Jerycho Różańcowe

Drodzy Parafianie!

Za nami już długie godziny modlitwy i serdecznych przeżyć z okazji doby Jerycha Różańcowego w Bazylice NSJ. Prawie codziennie osobiście, telefonicznie lub mailem otrzymuję od Was słowa wdzięczności za Jerycho, opowiadacie mi o swoich przeżyciach (wśród nich są nawrócenia i inne zdarzenia wskazujące na interwencję z nieba) i o długich godzinach spędzonych w Bazylice (np. jedna z osób ujawniła, że przez 18 godzin modliła z nami). Wasza reakcja jest najlepszym sygnałem, jak bardzo ta modlitwa była potrzebna i jak wielka jest moc jej działania.

Czy w takim razie jeszcze kiedyś będzie znowu Jerycho w naszej parafii? To pytanie też często słyszę od Was. Na razie nie potrafię na nie odpowiedzieć. Póki co zachęcam, by dobrze wykorzystać obecne możliwości. Mamy przecież cotygodniową (piątek godz. 15.00-18.00) adorację Najświętszego Sakramentu rozpoczynającą się Koronką do Miłosierdzia Bożego; w każdą I-sobotę miesiąca, po Mszy św. wieczornej, jest mały "maraton różańcowy" – odmawiamy wszystkie części różańca, co trwa prawie 2 godz. W pierwsze piątki miesiąca jest dodatkowa okazja do godzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu w ciszy (po Mszy św. wieczornej). Co miesiąc organizowane są tematyczne wieczory  refleksji – "Modlitwa serca". A ponadto zawsze można przyjść do Bazyliki i pomodlić się, jeśli jest taka potrzeba serca.

Natomiast Jerycho Różańcowe pokazało, że potrafimy utworzyć wspólnotę modlitwy i na rzecz tej wspólnoty się angażować. I chociaż to najczęściej któryś z nas – kapłanów przewodniczył modlitwie, to jednak bez Waszej obecności i bez Waszej modlitwy nie byłoby Jerycha… takiego Jerycha. Jako Wasi duszpasterze dostrzegamy to i czujemy się Wam potrzebni. Dlatego składam Wam serdeczne podziękowanie za modlitwę, za każdy dobry czyn, za życzliwe podpowiedzi; to przecież był potrzebny i ważny fundament pod Jerycho Różańcowe w Bazylice. Parafialna Księga Jerycha poprzez Wasze wpisy, teksty, fotografie prośby najlepiej pokazuje, że jest za co dziękować… Bogu, Królowej Różańca św. i Wam.

To właśnie czynię modląc się za Was i Was gorąco o modlitwę za mnie oraz pomagających mi księży proszę.

ks. prob. Edmund Modzelewski sdb