Tam, gdzie się nie rzuca ziemi, świątyń i mowy ojczystej …

To chyba dobre motto na początek kolejnego roku wspólnego pielgrzymowania z Bazyliki? Pierwsze ze skojarzeń jakie budzi to Rota Marii Konopnickiej – poetycka odpowiedź na germanizację Polaków w zaborze pruskim i znak wsparcia dla strajkujących w 1901 dzieci z Wrześni. My jednak, z całym szacunkiem dla tamtych wydarzeń, wybieramy nie Wrześnię, ale Gietrzwałd – choćby ze względu na odległość – gdzie obrona najpierw germanizacją, a w bliższych nam już czasach przed bolszewizacją, została okupiona ofiarą prześladowania, cierpienia i latami trudnej pracy nad odkłamaniem fałszowanej historii Świętej Warmii i jej mieszkańców.

Dziś Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej jest znakiem,  że autentyczna wiara, oddanie się Matce Bożej, szacunek dla Ojczyzny, troska o szacunek dla własnych dziejów to skuteczna droga i metoda zwyciężania zła dobrem oraz szlachetnej troski o przyszłość tej ziemi skąd nasz ród. Modlitwa w takim miejscu napełnia serca nadzieją, rozjaśnia umysły i  bywa natchnieniem do bezinteresownej życzliwości wobec siebie nawzajem. A tego chyba w Polsce teraz bardzo potrzebujemy, prawda? Dlatego Warmię czynimy bramą tegorocznego pielgrzymowania.

A przechodząc do konkretów to nasze spotkanie z Warmią rozpoczniemy w Olsztynie. Tam podczas ok. 3-godzinnego spaceru z przewodnikiem będzie okazja do zapoznania się z historią i kulturą warmińską. Oczywiście, że to niewiele czasu, ale zarazem wystarczająco dużo, by się zrodziło pragnienie do już samodzielnego powrotu do tego miasta i delektowania się bez ograniczeń jego pięknem i kulturowym klimatem.

Z kolei w Gietrzwałdzie – mam taką cichą nadzieję – chyba uda nam się poczuć, a może nawet dotknąć bicia świętego serca Warmii. Taką szansę daje modlitwa w Gietrzwałdzkim Sanktuarium – miejscu objawień Matki Bożej, jednym z trzech na ziemiach polskich pod zaborami, oficjalnie uznanych przez Kościół. Dokładniej z ich przebiegiem i duchowymi owocami zapozna nas tamtejszy przewodnik.

Pobyt w Gietrzwałdzie to przede wszystkim okazja do osobistego przeżycia, modlitwy przed Cudownym wizerunkiem Matki Bożej, wpisu do księgi intencji, zakupu pamiątek, modlitwy przy źródełku, itd.  A wspólnie przeżyjemy Mszę św. i odmówimy Koronkę do Bożego Miłosierdzia; jeśli czas pozwoli z pewnością program duchowy pielgrzymki zostanie poszerzony. Dla pokrzepienia ciała mamy zamówiony obiad w domu pielgrzyma.

Tak w ogólnym zarysie chcemy przeżyć pierwszą tegoroczną pielgrzymkę z naszej Bazyliki. Zaplanowaliśmy ją na sobotę – 25 kwietnia br. Autokar odjeżdża o godz. 630 z pl. ks. Lauferskiego. Koszty podamy w terminie późniejszym, gdy otrzymamy informację o płatnościach z poszczególnych obiektów. Chętni mogą już zgłaszać swój udział w kancelarii, w zakrystii po nabożeństwach, mailem i telefonicznie. Do zobaczenia na szlaku.

Ks. Krzysztof